Zamrożony w czasie: Pierwszy człowiek kriogenicznie zakonserwowany wciąż czeka na odrodzenie

Źródło: Shutterstock
Krionika, czyli proces zamrażania ciała (lub mózgu) człowieka po śmierci w nadziei na przyszłe ożywienie, pozostaje jedną z najbardziej kontrowersyjnych dziedzin nauki. Zwolennicy krioniki wierzą, że postęp medycyny w nanotechnologii, naprawie komórek i biotechnologii pozwoli naukowcom w końcu odwrócić szkody spowodowane zamrożeniem, wyleczyć pierwotną przyczynę śmierci i przywrócić ludzi do życia.

Krytycy uważają jednak krionikę za nic więcej niż kosztowną pseudonaukę. Argumentują, że sam proces zamrażania powoduje nieodwracalne uszkodzenia tkanek i komórek, co praktycznie uniemożliwia ich ożywienie. Co więcej, nawet jeśli ożywienie stanie się technicznie wykonalne, pojawiają się wątpliwości etyczne i filozoficzne dotyczące tego, czy ożywiona osoba będzie rzeczywiście tą samą osobą, czy jedynie jej zrekonstruowaną wersją.

Jednak dla Thiela i jemu podobnych krionika niekoniecznie oznacza pewność – chodzi o możliwość . Chodzi o stworzenie szansy, choćby nikłej, na przyszłość, w której śmierć nie będzie końcem historii.

Ideologiczne oświadczenie krioniki
osoba w lodzie
Źródło: Shutterstock
Podejście Thiela do krioniki jest głęboko związane z jego szerszym światopoglądem. Dla niego decyzja o przystąpieniu do krioniki to nie tylko osobisty wybór – to publiczna deklaracja. To wyzwanie dla społeczeństwa, by przestało biernie akceptować śmierć jako nieuniknioną i zaczęło zadawać sobie trudniejsze pytania: Co, jeśli śmierć nie jest ostateczna? Co, jeśli po prostu nie staramy się wystarczająco mocno, aby rozwiązać ten problem?

W pewnym sensie decyzja Thiela o zachowaniu po śmierci nie tyle dotyczy tego, czy nauka działa dzisiaj, co sygnalizuje zmianę kulturową. Chodzi o wbicie flagi na nieznanym terytorium i powiedzenie: „Powinniśmy próbować”.

To prowokacyjne stanowisko, ale ma ono swoje historyczne odpowiedniki. Ludzkość zawsze była napędzana przez tych, którzy byli gotowi postawić na niemożliwe – odkrywców, którzy przemierzali oceany, gdy wszyscy inni myśleli, że spadną z krawędzi świata, wynalazców, którzy budowali latające maszyny, gdy sama idea lotu była śmieszna, naukowców, którzy wierzyli w lekarstwa na choroby, które kiedyś wydawały się nieuleczalne.

Przyszłość walki ze śmiercią
Piotr Thiel

Następny

Share This Article
Leave a comment